
Muzyka łagodzi obyczaje...Zwłaszcza Erotic Lounge. Nazwa może się niektórym kojarzyć tylko z jednym, ale nic bardziej mylnego. Kiedyś z nudów przeglądałam kanały na moim ulubionym internetowym radio – Polskiej Stacji. Jest tam oddzielny kanał o właśnie takiej wdzięcznej nazwie. Kiedy zaczęłam słuchać tej muzyki i położyłam się na łóżku, myślałam że odfrunę...;) Otworzyłam na oścież okno, wiatr rozwiewał mi włosy, a w głośnikach leciało to cudo. Muzykę tę mogę polecić ludziom, którzy prowadzą stresujący tryb życia, parom, które chcą spędzić romantyczny wieczór, a także wszystkim, którym potrzebny jest chill-out. Melodie delikatnie przypominają jazz, ale są bardziej spokojne. Sama nazwa „lounge” oznacza wypoczynek. Jak najbardziej wytwarza specyficzną atmosferę. W internecie pełno jest kawałków tego typu, ale szczególnie polecam kanał na polskiej stacji.
Czy to jest blog sponsorowany?
OdpowiedzUsuń