
Niesamowity gorąc! Jak przeżyć upał w stolicy? Funkcjonowanie w wielkim mieście generalnie nie jest łatwe, ale podczas takiego gorąca jest o wiele trudniej. Jednak są na to sposoby. Na szczęście mamy w Warszawie kilka plaż, na które można się udać, jeśli komuś nie przeszkadza słońce i może sobie pozwolić na wylegiwanie się. Jednak mam propozycję dla tych, którzy mogą sobie pod wieczór umilić czas i lubią czuć mięciutki piasek pod stopami. Mowa o La Playa – jest to miejsce, gdzie znajdziemy bar, muzykę, scenę do tańczenia, stoliki na piasku, a kawałek dalej możemy udać się nad Wisłę i przy niej posiedzieć. Szczególnie polecam to miejsce wieczorami, bo jest piękny widok, nie trzeba jechać nad morze ;). Minusem jest dojazd do tego miejsca, bo o ile w jedną stronę można się dostać, wysiadając koło ZOO, to powroty ciekawe nie są, zwłaszcza nocą i w tamtych okolicach ;). Ale dla poszukiwaczy mocnych wrażeń taka wycieczka jak najbardziej się spodoba. Piwo można kupić za 9 zł, czyli w sumie tak jak na warszawskich imprezach, tyle tylko, że leją je w plastikowe kubeczki. Kolejną propozycją na upały są warszawskie baseny, których jest pełno i każdy ma coś ciekawego do zaoferowania. Oprócz basenów muszę wspomnieć o parku Moczydło i jeziorku Czerniakowskim, gdzie można się położyć plackiem i nie robić nic. Miejsc do wyboru mnóstwo, dla każdego coś miłego :).
Domowym sposobem na upały jest skroplenie nadgarstków zimną wodą, sprawdzałam, pomaga :). No i nie zapominajmy o wodzie, w dużych ilościach.
0 komentarze:
Prześlij komentarz